…w sumie to nigdy nie było „przed”. Jak pisałem we wspomnieniach na 17 urodziny – „Koniec świata, postapokalipsa i TrzynastySchron”:
„… i na dyskietkach przynosili mi magazyn o fantasy Inkluz, a także któregoś razu Trzynasty Schron. Pamiętam, że trudno mi się czytało zielone literki na szarym tle. Ale wszystko to było nowością i mogłem przez chwilę poczuć, że mam neta. A kiedy podłączyli mi go w 2001 roku, stałem się szczęśliwym człowiekiem. Trzynasty Schron miał już nowy wygląd, a ja co jakiś czas zaglądałem na niego, czytając przede wszystkim na opisy i statystyki broni z Fallouta 2.”