Jak ja nie lubię psów! Nic mi jeszcze żaden nie zrobił, więc
nie wiem dokładnie skąd się to wzięło, no ale tak jest. W sumie to niektórych
właścicieli psów też nie lubię. Kiedyś słyszałem takie dwie, krótkie
historyjki.
„W pewnym mieście mieszkała rodzina. Mama, tata, dwójka
dzieci i pies. (Dobra, przyspieszę…) Czasy były ciężkie, komuna, żarcie na
kartki… (Już kończę) Matka zamiast dzieciom, czekoladę dawała psu…”
Koniec!
Koniec!
